Konrad Błaszak

Zainstalowałem AdBlocka i chociaż nie służył mi on do blokowania reklam, to po jego wyłączeniu nieźle się przeraziłem. Niektórzy twórcy i wydawcy całkowicie stracili szacunek do czytelnika!

Raz na jakiś czas, na ustach twórców pojawia się temat AdBlocka oraz tego jak bardzo niektóre strony poszalały z reklamami. Ja zainstalowałem go jakiś czas temu, ale paradoksalnie to nie reklamy mi przeszkadzały. Po prostu dzięki niemu można usuwać różne elementy ze stron (treści, banery, przyciski itp.), a to mi się często przydawało przy pracy blogera, ponieważ mogłem robić zrzuty ekranu smartfonów prosto od producenta. To wydaje się śmieszne, ale ogromne firmy często ogłaszają premiery z wielkim rozmachem, a potem nie dostarczają prasie zdjęć produktów, przez co ciężko jest stworzyć atrakcyjny materiał. Tym tematem zajmiemy się jednak kiedy indziej, dziś na tapetę weźmiemy…

Brak szacunku do wydawcy, a może do czytelnika?

Od różnych blogerów i wydawców słyszałem, że używania AdBlocka to brak szacunku do ich pracy. W końcu dostęp do ich materiałów jest darmowy, więc to jedyna zapłata jaką za to dostają. Trudno się z tym nie zgodzić. Nie dość, że ma to sens, to jeszcze wygląda całkiem uczciwie.

No i sam wprowadziłem reklamy na moim drugim blogu – SzklanySamuraj.pl – więc krytykowania kogokolwiek za postawienie na taką formę zarobku byłoby przejawem hipokryzji. Banery same w sobie nie są złe, pod warunkiem, że nie irytują i nie przeszkadzają.

Niestety z tym to różnie bywa…

Wszedłem właśnie na jednego bloga i zanim w ogóle zobaczyłem jakikolwiek tekst, ujrzałem reklamę. Na górze logo i menu, pod nim baner, to tyle. OK, idę dalej. Na innym blogu reklama na samej górze, potem menu, dalej znów baner i dopiero treść. A, tło to też reklama. Niektóre miejsca w sieci są tak agresywne pod tym względem, że AdBlock domyślnie blokuje wszelkie obrazki na nich, ponieważ traktuje je jako reklamę. Smutne.

Takie podejście jest irytujące, ale jeszcze bardziej wkurzają wyskakujące okienka. Nie interesuje mnie czy twórca dzięki temu mi coś oferuje, czy zaprasza do jakiegoś wpisu czy chce mi powiedzieć, że jestem przystojny. Wyskakujące okienka w każdym przypadku to zło i ja na razie nie znalazłem przykładu, przez który zmieniłbym zdanie.

Niektórzy zapomnieli, że to treść jest najważniejsza…

Jestem przekonany, że wielu blogerów się ze mną nie zgodzi, ale nie czuję się źle z tym, że używam AdBlocka na ich stronach. Jeśli dla nich reklama jest ważniejsza niż merytoryczne treści, to wychodzę z założenia, że nie mają oni szacunku do mnie.

Tak jak wcześniej wspomniałem, sam wprowadziłem reklamy, ale są bardzo ograniczone i raczej nie zakładam ich dalszej ekspansji. Zapewne trochę pobawię się ich ustawieniem, ale w żadnym wypadku nie mogą one blokować czy utrudniać dostępu do treści. Nie ukrywam tego, że chciałbym żyć kiedyś z blogowanie, ale pieniądze zawsze powinny być dodatkiem, a nie głównym celem.

No właśnie, chyba niektórzy o tym zapomnieli…


Grafika tytułowa: pagefair.com

Next Post